Dziady Koweńskie

W małej cerkiewnej kaplicy ozdobionej starymi freskami zbiera się gromada. To obramowanie z pięknych ściennych malowideł połączy później wspólnym klimatem chatę unickiego kapłana, w której rozegra się ostatni akt nauki. Przygotowanie, znany rytuał słów i czynności majestatycznego przodownika. I oto zebrani zasiadają, szykując się jak do widowiska. Rzeczywiście rozpoczyna się gra. Scenę wyznacza wnęka sieni i framuga drzwi. Tu po zaklęciach guślarza-reżysera jawią się oleodrukowe, niebiesko-różowe Aniołki, dygając grzecznie, zgodnie, rytmicznie. Tu Dziewczyna, piękna pasterka usztywniona konwencją sentymentalnej pocztówki, pasie swego baranka i goni motylka. Tu okrutny dziedzic, niczym zły musi ponieść karę widomie, szarpany przez groźne ptactwo. Widowisko staje się jakimś echem szopki i odpustowych kiczów, ale niezmiernie sympatyczne w swej szczerej naiwności. Milczący Upór łamie nagle tę zgodną umowę obrzędu. Jest z innego wymiaru. Zjawia się w odrębnym miejscu, nie na planie "sceny", nieposłuszny władzy Guślarza zaskakuje całą gromadę. Rozpoczyna się właściwy dramat, spięcie między ludźmi a jakąś Siłą poza nimi. Dramat ten trwa dalej i rozwija się w części IV. Rzeczywistość tutaj jest jednak skomplikowana, podwójna. Bo Gustaw powtarza, przedstawia swe życie i śmierć dla nauki (więc gra), a równocześnie, Pustelnik czy Upiór toczy walkę z Księdzem i Dziećmi o wiarę w realność świata cudów (a więc rzeczywiste starcie, dramat - nie gra). Na tej dwoistości opiera się wewnętrzna konstrukcja utworu; na połączeniu wielkiej opowieści Gustawa, pełnej żaru, szaleństwa, miłości - z działaniem tu i teraz, jakże odmiennym. Reżyser podchwycił zderzenie zawarte w dramacie Mickiewicza: romantyczny rozmach słowa i dosłowność czynności, drobny realizm rzeczy. Ciepła izdebka księdza jest izdebką realną, gdzie rodzina je, modli się, służąca pali w piecu, gdzie obłąkany wędrowiec może obmyć się wodą. Przez ten właśnie realizm ma przebić się poezja i cudowność - jako wielki znak zapytania.
[Zofia Jasińska - Tygodnik Powszechny]