Nadzór

zdjęcie kliniki budzik
  • Rola: Klara Małosz
  • Reż: Wiesław Saniewski
  • Rok: 1983

Rok 1967. Więzienna brama zatrzaskuje się za młodą kobietą, Klarą Małosz, która otrzymała dożywocie za udział w aferze gospodarczej. Wkrótce okazuje się, że Klara jest w ciąży. Po kilku nieudanych próbach poronienia decyduje się na urodzenie dziecka. Mąż Adam - przekonany, że padła ofiarą zmowy - informuje ją o przygotowywanej rewizji procesu. Klara wyprowadza go z błędu: jest winna.



Wychowawczynie bezskutecznie usiłują nawiązać dialog z zamkniętą w sobie więźniarką. W szczególny sposób interesuje się nią piękna i zimna Kinga, wskutek wady kręgosłupa zmuszona do chodzenia w gorsecie, która rutynowym czynnościom stara się nadać osobisty charakter. Jednak Klara większym zaufaniem darzy pozbawioną złudzeń co do swej pracy Beatę. Mijają miesiące. Dziewczyna pracuje w szwalni. Jest już w zaawansowanej ciąży, kiedy niezrównoważona psychicznie Gabrysiakowa próbuje kupić od niej dziecko. W tym samym czasie strażniczka Wala bezbłędnie wyłapuje kobiety wynoszące pod ubraniem materiały. Rzecz wyjaśnia się podczas wyjazdu Klary do więzienia w Dunajcu, gdzie jest oddział położniczy: Wala obiecała Gabrysiakowej wyjazd za wskazanie złodziejek. Teraz rozprawia się z nią przy milczącej zgodzie Kingi. Klara rodzi córeczkę. Po kilku dniach przeżywa szok - Kasia zostaje jej odebrana i oddana matce Adama. Proces rewizyjny odwleka się, wspólników kryje ktoś w ministerstwie. Klara wraca do "swojego" więzienia, razem z koleżankami przeżywa wiadomość, że mąż Stachy chce od niej odejść, postanawia rozejść się z Adamem. Odradza jej to Beata. Podczas pracy Wala przyłapuje Danusię i Alę na pieszczotach w magazynie. Kiedy pobita Ala wraca po odsiedzeniu kary w izolatce, na miejscu Danusi jest już w celi Justyna, usunięta z uczelni studentka. Jej poczucie godności i niezależności, a także otwarty umysł, wywierają silne wrażenie na Klarze. Natomiast Ala obiecuje Kindze - w zamian za wspólną pracę z Danusią - składać informacje o Justynie. Czas upływa, Adam przyjeżdża na widzenia sam, wydaje się coraz bardziej obcy. Klara żąda, by przywoził Kasię. Zakład karny zajmuje dalekie miejsce we współzawodnictwie kulturalnym; kobiety uniemożliwiają założenie chóru. Wówczas wychowawczynie zgadzają się na powstanie prowadzonego przez Justynę radiowęzła. Życzenia z głośnika są miłym akcentem podczas smutnej wigilii. Stacha wybucha rozpaczą - nigdy "nie podskoczyła", żeby tylko wyjść wcześniej, tymczasem mąż chce ją pozbawić praw rodzicielskich. Niedługo potem wychodzi na wolność; żegnają się bez słów. Wreszcie Adam przywozi Kasię. Beata umożliwia Klarze widzenie w świetlicy, w cywilnym ubraniu - jako "kuracjuszce". Dziecko nazywa ją "ciocią mamą". Klara dowiaduje się o śmierci teściowej. W łaźni dochodzi do bójki; biorąca w niej udział Ala zostaje brutalnie pobita przez strażniczkę Walę. Przy najbliższej okazji - z pomocą Klary - Justyna informuje o tym przez radiowęzeł całe więzienie. Kinga masakruje ją mikrofonem. Obie winowajczynie trafiają do izolatek. Przez głośniki Justyna słyszy swoją rozmowę z chłopcem, nagraną podczas widzenia. Wyśmiana i obrzucona wyzwiskami, wiesza się w celi. Klara inicjuje bunt. Po odsiedzeniu karceru dowiaduje się o zwolnieniu z pracy Beaty oraz o zmianach w Kodeksie Karnym. Dożywocie zastąpiono wyrokiem 25 lat. Oznacza to, że kiedyś będzie mogła wyjść na wolność. Wiadomość ta wywołuje u niej kryzys psychiczny. Klara połyka ostre przedmioty, by dostać się do szpitala. Tam odwiedza ją Adam; długą nieobecność tłumaczy częstymi wyjazdami służbowymi i chorobami Kasi. Podczas następnego widzenia okazuje się, że sprowadził do domu kochankę, mała zaś ma nie-sprawną nóżkę, chodzi w gorsecie, grozi jej trwałe kalectwo. Klara pisze podania o urlop, konieczny dla leczenia dziecka. Kinga obiecuje jej pomoc w zamian za współpracę. Klara odpowiada głodówką, ale potem ulega wychowawczyni. Któregoś dnia Kinga przychodzi do celi z pomarańczą; dziewczyna przytula się do niej. Naczelnik informuje Klarę, że po przeprowadzeniu wywiadu lekarskiego i w uznaniu dla jej aktywnej społecznie postawy przyznano jej półroczny urlop. Kobieta opuszcza więzienne mury. Echo głosem strażniczki woła ją: "Klara Małosz!" i odpowiada jej własnym: "Córka Józefa...".

Kanwą scenariusza "Nadzoru" są wydarzenia autentyczne. "Nadzór" powstał w 1983 roku, jako drugie - po "Wolnym strzelcu" (1981) - dzieło Wiesława Saniewskiego. Zanim został reżyserem, Saniewski ukończył studia matematyczno-fizyczne, był dziennikarzem i krytykiem filmowym, a także asystentem Andrzeja Wajdy. "Nadzór" do dziś uważany jest przez wielu za najlepszy film w jego dorobku. Początkowo - jako politycznie niejednoznaczny - pokazywany był tylko w kinach studyjnych i Dyskusyjnych Klubach Filmowych. Dopiero pod koniec lat osiemdziesiątych trafił do szerszego rozpowszechniania. Zdaniem krytyki, wielką wartością filmu Saniewskiego jest wstrząsający swą wiarygodnością zapis losu kobiety, zepchniętej niesprawiedliwym wyrokiem w brutalny świat więziennych murów. Portret psychologiczny Klary, przenikliwe ukazanie motywów jej moralnych i egzystencjalnych wyborów to główny temat "Nadzoru". Nie mniej ważną rolę pełni w utworze Saniewskiego więzienie. Pokazane jako miejsce rządzące się własnymi, bezwzględnymi prawami, sprzyjające wszelkim możliwym wynaturzeniom stanowi ponure dopełnienie klimatu filmu. Mimo że "Nadzoru" nie ogląda się łatwo, krytycy często podkreślali, że pod względem napięcia i dramaturgii dzieło Saniewskiego nie ustępuje tak modnemu obecnie "kinu akcji". Nie wspominając już o tym, że nieskończenie przewyższa je pod względem artystycznym. Duża w tym zasługa nie tylko reżysera, ale i aktorek.





Galeria z filmu:

zdjęcie z filmu Nadzór
zdjęcie z filmu Nadzór
zdjęcie z filmu Nadzór
zdjęcie z filmu Nadzór
zdjęcie z filmu Nadzór
zdjęcie z filmu Nadzór
zdjęcie z filmu Nadzór

Fragmenty filmu: